Pisać…nie pisać…trywialne. Mówić…nie mówić…banalne. Cóż więc robić…Czy nie moge po prostu…poszybowac.. na skrzydlach fantazji, marzen jak dawniej. I skoczyć.. w otchłań mojego ja…Marzenia były wtedy…a teraz…rzeczywistość przyszla pod moje drzwi…
6 komentarzy