Łażę po ulicach, laże po blogach, laże po swoim życiu… Ot dreptam sobie i trwam w uporze… Myślę za dużo, palę za dużo, mówię tak dużo a tak właściwie nic……
5 komentarzyDzień: 2001-09-20
Jeśli idąc drogą zobaczycie kotka rozjechanego potrąceniem losu nie zastanawiajcie się jak szkliste futerko i świecące nocą oczy posiadał niegdyś. Idzcie dalej… Światło zawsze przejrzy się w innych lustrzanych źrenicach.
Zostaw komentarz