Wzniosłem się na wzgórze marzeń… stanąwszy na wzniesieniu spojrzałem w przeszłość… i ujrzałem… jedynie pył, jedynie zmrok i ciemność… więc odwróciłem się… omijając wzrokiem pułapki zastawione przez moje wspomnienia… I…
Zostaw komentarzMiesiąc: listopad 2001
Dlaczego myślę, że to może być dla mnie szansa? Niedany wareunek czyli… troche mniej niż pół roku…przerwy… czasu potrzebnego mi by spróbować reanimować swoje życie. Tylko dlaczego ja wiem, że…
6 komentarzyWiruje, pędzi otaczając kręgami iskierek cały otaczający świat. Błyszcząc w słońcu raz wzbija się w górę by po chwili swobodnie opadając wzbudzać swym pięknem delikatne wibracje myśli i uczuć. Przemieszczając…
4 komentarzeW tym co piszę jest tak dużo przeciwności i logicznych sprzeczności. To dlatego, że we mnie trwa nieustannie burza walczących ze sobą myśli. Optymista dla Was i pesymista dla siebie…
3 komentarzeCzym jest miłość? Kiedyś moje myśli pobiegły tym tropem. Zacząłem od tego co napisał Wharton. Miłość jako współistnienie trzech rzeczy: szacunku, podziwu i odrobiny namiętności… Więc zacząłem… Miłość jest jak…
4 komentarzeWczepiony paznokciami w marzenia nie pozwalam sie sciagnac na plaska ziemie… czy robie dobrze… Widzac i ogladajac swiat umyslem a nie oczami, przepuszczajac wszystko przez moj wlasny filtr pod czaszka……
5 komentarzyCzy zycie ma sens? A czy to pytanie ma sens? Dla mnie nie ma, bo samo zycie to jest wlasnie ten sens tylko nazwany innym slowem… A czy zapytalibyscie: Czy…
3 komentarze