Gdy po Twoim policzku popłynmie łza choćby ta najgorsza, kryształowo niewidzialna przyjaciel zatrzyma się w bieg, by osuszyć ją znajomy ominie Cię, by nie zwalniając kroku przypadkiem się o Ciebie…
Zostaw komentarzMiesiąc: listopad 2002
Ukołysany z wolna jazzowym westchnieniem nut zanurzywszy się w mgłą spowitą przeszłość myślę o słowach z dawna porzuconych jak ja, na tym właśnie rozstańmoście gdzie niespokojnie umarło ukrytego coś niedopowiedziany…
Zostaw komentarzNiełatwo pisać mi jakiekolwiek słowa. Obudziłem sie z koszmaru,w którym odgrywałem rolę najgorszej z postaci.Wiem, co zrobiłem i że to było złem, pamiętając jednocześnie, co mnie do tego doprowadziło, jak…
1 Komentarz