To ja sam wierzac w Twoje Izo slowa i ufajac w czystosc Twoich intencji nalozylem sobie na szyje petle. Ty jedynie bez podania chocby jednego powodu kopnelas stolek na jaki…
1 KomentarzMiesiąc: grudzień 2002
Pierwszy dzien a dokladniej noc po pierwszym dniu. Jest wpol do piatej nad ranem, w pokoju jak zazwyczaj o tej godzinie siwo od dymu i ciezko od mysli. Bol powoli…
Zostaw komentarzMialem tu wpisac cos w piatek… ale juz napisane w koncu nie udalo mi sie wpisac, bo wylogowalo mnie wczesniej, niczym kliknalem dodaj… Ktos w czwartek mnie odwiedzil… i przyniosl…
3 komentarzePrzychodząc tu dziś w Sieć po jednym dniu karencji oczekiwałem paru szczerych słów, jak ja mówię – Prawdy. Ale znów dopadła mnie tylko cisza. Cisza jak w grobie po zakopaniu…
Zostaw komentarz„Są granice słów, kiedy granic brak Nie wiem czy to wstyd, że mi wiary brak Gdy otwiera drzwi niewidzialny klucz Czy zabraknie nam wyobraźni znów? Tyle zwykłych lat i niezwykłych…
4 komentarzeGestniejaca otulajaca wszystko czarna mgla rozlala sie wszedzie. Coraz bardziej nieprzenikniona zlowieszczo tworzyla w swej czelusci kolejne formy z kazdym momentem poglebiajace nienaturalnosc samej istoty tego, czym byla. Ostre krawedzie…
Zostaw komentarzWlasnie na jednym blogu przeczytalem bardzo umiejetny i dosc brutalny, ale w koncu prawdziwy opis zasad panujacych w milosci. Wpierw jest zauroczenie cialem, fizycznoscia. Pozniej, jakby kolejnym etapem, jesli to…
4 komentarzeNieobiecam sobie czy Tobie, ze bedzie dobrze… ale moze byc lepiej… nie zawsze tylko gorzej… nie napisze, ze czas pokaze, bo to mowa trawa… Nie powiem nie znajac Cie a…
3 komentarze