Mysli i slowa przemykaja bezwiednie po umysle..
Jak je zatrzymac? Jak zapomniec przeszlosc? Jak wyrzec sie jej i isc do przodu – ku przyszlosci…
Jak utopic w morzu zapomnienia przeszlosc… tak by juz nigdy nie wyplynela, jak ja zakopac tak gleboko by juz nigdy nie ujrzala swiatla dziennego…
Moze jedynie…
zakopujac siebie…
Isc do przodu mowicie… lecz by dogonic swoje zycie musialbym biec…
Pozostaje jedynie problem w ktora strone biec i gdzie to jest ten przod… bo biegnac bez celu… moge nigdzie nie trafic…
Kaju… nie powinienem isc do przodu z Toba, takie jak ja Titaniki zawsze tona i pochlaniaja tez swoje otoczenie….
ale zawsze mozesz wskazac mi wlasciwy kierunek… w tej mojej mgle zycia.
idz do przodu ale za mna 🙂
Luke – przeszłość jest częścia siebie więc aby ją unicestwić musiałbyś zabić siebie…
po prostu idź do przodu….