Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

„Piękno śmierci” – prawdziwa historia

Stali wokół na czarnym asfalcie z zafascynowaniem patrząc na przerażające widowisko. Noc otulała wszystko przerywanym rozbłyskami i światłami przejeżdżających samochodów mrokiem, podczas gdy z daleka jechała już pomoc, spóźniona o te kilka krytycznych minut pomoc. A widowisko trwało, widowisko, bo tym właśnie było to co się działo dla tych wszystkich osób stojących teraz w pobliżu z rozognionymi oczami, przyspieszonym oddechem i pulsującymi szybko w piersiach sercami.
Lecz Jej serce tłoczyło coraz mniejszą ilość krwi w tętnice okaleczonego teraz ciała. Co mógł czuć zatopiony szokiem umysł dziewczyny, która w kilka sekund straciła rodziców, ich wstrząsająco zmasakrowane szczątki leżały teraz na przednich siedzeniach. Umarła mając czternaście, piętnaście lat, może mniej, nie uzyskawszy pomocy od nikogo ze stojących z zawieszonymi przeżywaniem chwili umysłami gapiów. Ze zmiażdżonych nóg wraz z krwią upłynęło z Niej życie; upłynęło, bo każdy był zajęty jedynie swoją własną fascynacją. Tak jak i ja, jedenastoletnie dziecko patrzące na morze krwi, światła, błyski w oczach innych ludzi, stałem jak skamieniały chłonąc rzeczywistość.
Ktoś, w sumie niedawno, dziewczyna podobna wiekiem tamtej, gdy powiedziałem, że właśnie dowiedziałem się o śmierci dziewiętnastolatka, kolegi mojej znbajomej, odparła jedynie, żebym sie nie przejmował, „przecież to nie był twoj znajomy”. Dodała jeszcze: „ludzi jest i tak za dużo” i później, w rozmowie, „tobą nikt nigdy nie będzie się przejmował”, jako argument za tym, bym myślał zawsze jedynie o sobie. Opowiedziałem wtedy powyższą historię i zapytałem, co czułaby wtedy, czy żałowałaby życia tej dziewczyny, przejmowała się. Piękno śmierci, to jedyne, co by poczułą… usłyszałem w odpowiedzi.
Piękno śmierci…
Może wtedy, tamtej nocy, gdy czerwona Skoda przejechała przez dwa pasy jezdni i wbiła się pod jadącego z przeciwka Stara, wszyscy poświęcili piękno życia dla piękna śmierci.
Żyjcie, czujcie życie, wierzcie w nie i walczcie zawsze o nie, bo każda chwila życia jest więcej warta i jest piękniejsza od tamtego piękna, tak ulotnego, chwilowego.
Tak bezdusznego.

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.