Powiedzcie mi więc dlaczego w to miejsce wracacie, na tego bloga..? Ci, którzy tak wlaśnie robia… Ot parę słów…
Albo co przypuszczacie Ci, którzy weszli tu pierwszy raz…
Ot tak pytam…
Myśli ulotne, myśli jedyne w słowa utkane.
Powiedzcie mi więc dlaczego w to miejsce wracacie, na tego bloga..? Ci, którzy tak wlaśnie robia… Ot parę słów…
Albo co przypuszczacie Ci, którzy weszli tu pierwszy raz…
Ot tak pytam…
Uwielbiam czytać to co piszesz. Bardzo podoba mi się jak piszesz. Jesteś niczym poeta przybyły z odległej epoki. Taki ciepły wiatr, który owiewa moje serce, gdy to czytam. Właśnie w tym miejscu, tu i teraz chcę Ci podziękować za tego bloga. Dotarłam na razie do tego miejsca i z niecierpliwością czekam, by czytać dalej. Jednak najpierw chciałam znów zostawić kilka słów.
moze dlatego ze piszesz o tym co wiekszosc z nas gnebi ale niekazdy potrafi ujac to w slowa tak jak ty… moze zeby oderwac sie na chwile od tego zabieganego swiata i spojzec troche inaczej na druga osobe…moze dlatego ze…
hmm… dlaczego?
cóż tak jak już pisałam wcześniej
lubię tę stronę
codziennie na nią wchodzę i zawsze czegoś się dowiaduję, jeśli nie o sobie, to o innych
ostatnio mam za dużo problemów (zwłaszcza sama ze sobą), w którymi nie zawsze sobie umiem poradzić.
a jak wchodze tu, czuje się po prostu lepiej
i to wszystko
lubię tu wracać:)
puszczamy do ciebie oczko 😛
… bo zaciekawił mnie temat 🙂
bo znajduje tu nadzieje choc czasami gleboko zakopana ale pod stertami spruchnialych desek gdzies tam ona sobie cichutko przycupnela i czeka zeby ja odkryc …