Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Piękno nieświadomości…

Jak pięknie było żyć nieświadomym faktu, że jednak i dla kogoś takiego jak ja może zaistnieć jakaś przyszłość.
Niegdyś byłem już pogodzony z tym, że dla mnie szczęcie nie zaistnieje nigdy i pozostaje mi jedynie dotrwać do finalu.
Teraz też mówię i piszę, że pogodziłem się już z faktem, że przegrałem swoje życie, niestety miniony rok rozbudził coś we mnie…
może…
wolę życia…
nie! raczej kolejne złudzenia…

A miałem się już nie karmić złudzeniami!
🙁
Kiedyś… nie istniałem już… nie w swoim umyśle…
więc po co obudziłem się na nowo…:(
Nieświadomośći wróć!

5 komentarzy

  1. kaja
    kaja 22/10/2001

    jak mowie ze nie to nie … ja sie trzymam swojego zdania …

  2. deth
    deth 21/10/2001

    a jak tak to co ????

  3. kaja
    kaja 21/10/2001

    nie wroci… obiecuje …

  4. DETH
    DETH 20/10/2001

    luke a możesz tak po prostu zwyczajnie po człowieczemu…?

  5. leila
    leila 19/10/2001

    wiesz co?
    ja mysle ze nie powinienes przestac sie ludzic, bo to niepowodzenie sprawilo ze teraz Twoje zaufanie jest nadwyrezone. a swoich potrzeb nie powinienes zaniedbywac, bo to normalne ze czlowiek potrzebuje, milosci, bliskosci, zrozumienia, przyjaciol… itd. a wypieranie sie swoich pragnien nie jest dobre
    (eh ale sie rozpisalam, ale to przez to ze czytalam ksiazke psychologiczna i ona zmienila troche moje nasatwienie do tego wszystkiego):)))))
    3maj sie
    pozdrowienia
    :))))))))

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.