Wiruje, pędzi otaczając kręgami iskierek cały otaczający świat. Błyszcząc w słońcu raz wzbija się w górę by po chwili swobodnie opadając wzbudzać swym pięknem delikatne wibracje myśli i uczuć. Przemieszczając się po wyspach marzeń pytam samego siebie, jakie Słońce potrafiłoby tak oświetlić moje myśli bym mógł ujrzeć pośród złotych odblasków tęczę i jak mogłoby wyglądać to cudowne zjawisko oparte nie na zawieszonych w powietrzu wodnych koralikach lecz na rozproszonym pośród moich marzeń złotym pyle…
4 komentarze
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.
namaluj to………………
koniecznie……
nieodebrany telefon i to ze nie moglam rozmawiac i to ze mi sie wyladowal telefon jak dzwoniles …
Eeeem a co mam wybaczyc? bo nie bardzo rozumiem…. ale ja jestem lama ja nieduzo tym swoim malutkim rozumkiem rozumiem…:)
przepraszam… wybaczysz?