Ostatnio przyszlo mi do glowy zeby opisac kolory. Tak po swojemu, w jaki sposob czuje dany kolor i co przywoluje on we mnie. Kolory tak bardzo sie od siebie roznia i wywoluja we mnie tak rozne skojarzenia, mysli, odczucia… Kolory sa jak zycie, jak rozne jego odmiany, jak uczucia…
Tak wiele mozna opisac kolorami.
Wciaz brakuje mi nowych tematow na mojego bloga, czuje sie wypalony, wiec czemu nie opisac tego w jaki sposob odczuwam kolory…
Wiec zaczne… tak po prostu…
Tobie brakuje tematow? nie wierze przeciez Tobie nigdy nie brakuje tematow do pisania rozmowy czy nawet milczenia …
..kolory towarzysza mi od zawsze…..sa wyrazem moich uczuc…….zawsze i wszedzie…..