Wybaczcie mi najbardziej drodzy
Wszyscy, których skrzywdziłem.
Przyjaciele płci obojga.
Wybaczcie myśli, którymi napełniłem
Wasze umysły.
Robiłem to nieświadomie, pragnąłem
jedynie zrozumienia.
Niemożliwego, bo i ja i moje życie
wydaje się niemożliwe.
Tak nieprawdopodobne, że aż niemożliwe.
Dla Was, nie dla mnie.
Największym moim błędem było, że
chciałem żyć jak inni.
Ale w wirtualnym świecie.
Nie uwierzyliście, że potrafię dać Wam
wszystko co mogę jedynie tam.
Jedynie Słowa, Myśli, Pragnienia.
Uktryte w słowach Uczucia.
I Cierpienie.
Którymi chciałem sie podzielić.
To był bład, skrzywdziłem o jedną Osobę
za dużo.
Samym swoim zaistnieniem.
Samym byciem wśród Was krzywdziłem
najbliższe mi osoby.
Słowa jak miecze rozorywające duszę.
Nie moją, moja już dawno pokryła się śniedzią.
Wasze dusze, umysły i myśli.
Prawda niszcząca spokój kochanych Osób.
Gdzieś w sieci nazwałem się dawno temu
wampirem.
Bo nim jestem, wampirem.
Energetycznym wampirem.
Wysysającym nie krew, ale uczucia,
myśli i energię.
Dającym w zamian jedynie
niepokój i strach.
Wybaczcie zagubionej duszy.
Wybaczcie mi kochani.
I pozwólcie zniknąć.
Bo tak będzie lepiej.
Dla Was.
Pozostanie ostatnia nić…
Wlaśnie tutaj
na blogu.
I real…do ktorego zapraszam, by
poznać nie-wirtualnego
Piotra.
jak dobrze Piotrze ze zaczynasz zyc :)))))))))