I znowu po dość długim czasie coś mnie przywiodło do tego mojego bloga. Niestety nie wiem, co mógłbym napisać, czego bym już wcześniej nie napisał.
Życie powoli kroczy do przodu, jednak skostniało ono w tej formie, w jakiej teraz jest i na razie nie widać żadnych zmian na lepsze. Chciałbym żyć pełniej jednak na razie nie mam ani sił ani za bardzo możliwości by cokolwiek w moim życiu zmieniać. Jednocześnie straciłem wiarę i nadzieję na przyszłość. Czasami myślę o niej i czuję już tylko strach przed tym, co może mi przynieść los. Jednocześnie czuję, że już nie potrafię pisać jak niegdyś pisałem. Coś się we mnie wypaliło i to wpływa na to, co i jak piszę teraz. Chciałbym by słowa układały się w mojej głowie tak prosto jak to było niegdyś. Niestety teraz czuję już tylko, że słowa jakie piszę straciły swą moc, jaką miały słowa jakie kiedyś pisałem. Czuję jednocześnie, że taki stan już się nie zmieni. Na tym pewnie zakończę tę notkę. Na koniec wszystkiego dobrego życzę czytającym.
Wiele dobrego z głębi serca i dla Ciebie…