Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Czas szczęścia…

Czas szczęścia minął…
Zawsze cieszyłem się z tego, że odkad jeżdżę samochodem nie zlapalem nigdy mandatu. Nie to, że jeżdzę powoli czy ostrożnie… Po prostu miałem zawsze jakieś przeczucia… wyczuwałem niekiedy, czasami światła ludzi z przeciwka mnie ostrzegały, czasami po prostu miałem szczęście ukrywając się za jakimś autem…
Szczęście mineło…
Pierwszy mandat… jak znak…
Zawsze mówiłem, że moje dziwne szczęście w małych rzeczach skończy się właśnie w takiej chwili…

Jeden komentarz

  1. kaja
    kaja 21/08/2001

    szczescie sie nie konczy.. nie moze sie skonczyc cos co jest niezmierzone zadna miara .. to nauczka a nie koniec szczescia szczesciem bylo co innego… i chyba ty juz najlepiej wiesz co.. mnie tu wcale nie bylo .. a zarazem wiele sie zmienilo .. na lepsze … i pozostaje tesknota…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.