15 minut do egzaminu…
A jak ja się czuję?
Wspaniale.
Nic to, że nie wiem nic.
Bo i tak już odpuściłem.
Dlaczego właśnie teraz, a nie dwa miesiące wcześniej?
Nie wiem, obojętność przychodzi i odchodzi, zazwyczaj na jesień…
ale przeciez jest wiosna.
Nigdy sie tak na wiosnę nie czułem.
Ale i tak zaczynam być odrobinę szcześliwszy. Ta pogoda na mnie dobrze wpływa. I niektóre osoby też-np Ta ktora właśnie idzie coś odebrać. Zawsze wierzyłem, że Ci sie to uda :)))
Znaczylo i znaczy wiecej niz moje zycie…
Wiesz to bardzo dobrze. Ja do konca nie uwierzylem, ze slowa byly…bo zrezygnowany, bo taki,bo cos…Wierze, ze byly dlatego,ze byly,po prostu-byly tez pierwsze. Moze to naiwne,ale wole wierzyc,ze tak wlasnie bylo.
I tego sie nie zapomina.
Nie zapomina sie slow z przeszlosci ani z terazniejszosci.
Ja nie zapomne.
I ja sie nigdzie nie wybieram. Ani na ta ani na tamta strone teczy. Jestem
i bede po prostu, a jak bedzie…Czas pokaze…ale nigdzie sie nie wybieram.
nie zgadzam sie z wczorajszym smsem nie kce ja nie moge ja mam katar ja sie nie zgadzam nie pozwalam i wogole weto, wiec to nic nie znaczylo?