Czym jest miłość?
Kiedyś moje myśli pobiegły tym tropem. Zacząłem od tego co napisał Wharton. Miłość jako współistnienie trzech rzeczy: szacunku, podziwu i odrobiny namiętności…
Więc zacząłem…
Miłość jest jak trójkąt, którego bokami sa podziw, szacunek i odrobina namiętności… a cała reszta znajduje się w środku…
Ale dodawałem nowe wartości… do tego schematu…
Miłość jest jak czworościan foremny, którego bokami są szacunek, podziw, odrobina namiętności i szczypta szaleństwa dodająca temu wszystkiemu nieprzewidywalności. To widać z zewnatrz, a cała treśc ukryta jest w środku…
Póżniej dobrałem się do sześcianu…dokładając wciąż nowe elementy…
Miłość jest jak sześcian którego bokami są szacunek do drugiej osoby, podziw dla niej, odrobina namiętności, trochę szaleństwa, dużo tęsknoty i odrobina poświęcenia…
I tak dodawałem i dodawałem…
By na końcu napisać…
Miłość jest jak kula, której każdy z punktów jest innym sposobem wyrażania miłości… To wszystko widać na zewnątrz… Środek kuli jest dostrzegalny jedynie przez zakochanych i to on wypełnia ich świat…
Miłość jest szeptem, milczeniem i rozmową…
Jest wysłuchaniem i zrozumieniem…
Jest muśnięciem ręki i przytuleniem po długiej podróży…
Jest tęsknotą i radościa z jej końca…
Jest światłem Słońca we włosach i blaskiem Księzyca w oczach…
Jest wiatrem niosącym słowa… i szeptem niosącym pieszczotę…
Jest spojrzeniem opiekuńczych oczu i….
Miłość jest jak… życie
Niezmierzalne, niezliczalne w swych formach, nieobliczalne i wypelnione chaosem a jednak… poznawalne i odczuwalne…
Jeśli zrobisz tysiąc choćby najbanalniejszych rzeczy…i starałeś się w każdej z nich pokazać i wyrazić jak bardzo Ci zależy na kimś…
To nie zliczaj jak wiele rzeczy już zrobileś… pomyśl o tych tysiącach jakie z uśmiechem możesz jeszcze zrobić…
Znów chciałabym coś napisać, ale nie wiem co …… Jesteś wielkim romantykiem, odkryłam epokę, z której przybyłeś. Nie wracaj do swoich – zostań z nami PROSZĘ ….
Jakże nie zgodzić się z tak pięknymi słowami…
Jakże im nie ulec…
Róbmy więc tak jak radzisz!
Ludzie nie myślcie o tym co zrobiliście ale o tym co jeszcze można zrobić
(Rzyczę wszystkim takiej miłości włącznie z sobą…)
Nie zapominajmy jednak że miłość to także nieustanny wysiłek i poświęcenie tak przynajmniej mi sie zdaje 🙂
Jestem pod wrazeniem… 🙂
a moge jeszcze cos zrobic?