Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Cien.

Odwrocilem sie kiedys i spotkalem swoj cien.

Szeptal do mnie dziwne rzeczy. O tym, ze ludzie sie ze mnie smieja, ze juz ma dosc patrzenia na moja glupote i na moje zycie. Wyznal mi ze juz ma po dziurki w nosie milczenia i dosc bycia cieniem kogos takiego jak ja. Bylo mi przykro i smutno, ze ktos tak bliski mowi takie rzeczy. Nawrzucal mi tego bardzo duzo. O mojej naiwnosci, o tym jak trudno mu jest mnie zrozumiec. Mial dosc bycia w otoczeniu takiej osoby jak ja, mowil ze mu sie znudzilo, ze patrzac na mnie brzydzi sie mna, tego co robie i jak zyje, jak wygladam. I gdyby mogl zamknalby oczy i juz nie patrzyl na to wszystko ale niestety nie moze.

A potem odszedl.
Nawet moj cien mnie zostawil.

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.