Inishfree, wyspa na jeziorze
William Butler Yeats
„Wstanę i pójdę, pójdę,
gdzie wyspa Innisfree,
I będzie tam lepianka z gliny
i z witek wierzb,
Fasoli dziewięć rzędów, i ul;
i każdy z dni
Brzęczenie pszczół wypełni aż po zmierzch.
I będę sam, i będzie spokój –
bo on jak miód
Sączy się z chmur poranku na łąki,
gdzie dzwoni świerszcz;
A noc to migot gwiazd, a dzień
to biały żar wód,
A zmrok – jaskółczy puch, królicza sierść.
Wstanę i pójdę, pójdę,
bo słyszę dzień i noc
Plusk fal o brzeg jeziora,
puls mojej własnej krwi,
I nad szarością ulic wciąż
woła mnie ten głos
I chce, bym szedł, bym szedł do Innisfree.”
The Lake Isle of Innisfree
William Butler Yeats
„I will arise and go now,
and go to Innisfree,
And a small cabin build there, of clay
and wattles made:
Nine bean-rows will I have there,
a hive for the honeybee,
And live alone in the bee-loud glade.
And I shall have some peace there,
for peace comes dropping slow,
Dropping from the veils of the mourning
to where the cricket sings;
There midnight’s all a glimmer,
and noon a purple glow,
And evening full of the linnet’s wings.
I will arise and go now,
for always night and day
I hear lake water lapping
with low sounds by the shore;
While I stand on the roadway,
or on the pavements grey,
I hear it in the deep heart’s core.”
Miła ma jak czerwona róża
Robert Burns
„Miła ma jak czerwona róża,
Kwitnąca w czerwcu róża – cud!
Miła ma jak melodia tkliwa
Słodko z najczystszych grana nut.
Iżeś tak piękna jest, Dziewczyno,
Więc nie zna miary miłość ma;
Póty cię kochać będę, Miła,
Aż wyschną wody mórz do dna.
Aż wyschną wody mórz, Najdroższa,
I aż się w słońcu stopi głaz;
Będę cię kochał wciąż, Najdroższa,
Póki w nurt życia spływa czas.
O, żegnaj, moja Ty jedyna,
Żegnaj na kilka jeno chwil;
Wrócę znów, chociażbym miał przejść, Miła,
Dziesięć tysięcy długich mil!”
My Luve Is Like A Red, Red Rose
Robert Burns
„O, my luve is like a red, red rose,
That’s newly sprung in June.
O, my luve is like a melodie,
That’s sweetly play’d in tune.
As fair art thou, my bonie lass,
So deep in luve am I,
And I will luve thee still, my dear,
Till a’ the seas gang dry.
Till a’ the seas gang dry, my dear,
And the rocks melt wi the sun!
And I will luve thee still, my dear,
While the sands o life shall run.
And fare thee weel, my only luve!
And fare thee weel, a while!
And I will come again, my luve,
Tho it were ten thousand mile!”
Wesołych Świąt…
Isc ciagle isc…pomimo kamieni dojde do Tych stop…
beautifull…
Cieszę się, że znalazłam tu kolejny wpis 🙂