„Nie się stanie światłość”
Nie się stanie! Niech w końcu przyjdzie biel wokół mnie i jasna ścieżka, ta która powinienem podążać.
Wskaż mi ją ty skórkowańcu tam na górze.:)
Wskaż lub pozwól odejść i nie miej pretensji.
Albo pozwól mi samemu ją odnależć.
Podpowiedz, bo ludzie nie potrafią. Może Ty potrafisz…
Moze udaje, ze nie wiem, moze potrzebuje odrobiny wiary, ze jednak tak nie jest. Jak zawsze sie oszukuje, ze moze jednak nie olewa, tak latwiej mi choc nie najlepiej dla mnie.
Powiedzialem trzy razy…i te slowa sa jednymi z najwazniejszych jakie kiedykolwiek powiedzialem… ze jesli tak postanowisz, chce stanac w tym samym miejscu kolejki. I nie blefuje. Ale tylko jesli to bedzie decyzja.
Boje sie, boje o cos innego. Martwi mnie temat: styl zycia a zdrowie. Pamietam, co mi powiedzialas kiedys. I nie wiem co zrobic…co powiedziec…by bylo inaczej.
on nie potrafi przeciez wiesz, On nas wciaz olewa, ma nas gdzies… stwirzyl i ma nas w dupie bo mu nie zalezy..a jednak i tak w kolejce chce zebys mnie przepuscil, pojde przed toba czy chcesz tego czy nie…tak wlasnei czuje