Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

…I Wszystkich.

Wszystko mija, wszystko się zmienia, wszystko niszczeje, wszystko zamiera i odchodzi.

Słowa znaczące wiele teraz już nie znaczące choćby jednej setnej tego, co znaczyły. Albo nic.

Marzenia pogrzebane, sny zamarłe w milczeniu, potoki myśli zagubione na środku jednej z niewybranych dróg.

Wszystko mija, wszystko niszczeje, zmienia się i zamiera. Wszystko.

Włączyłem radio internetowe – wybiera losowo piosenki jakie się w nim słucha. Piosenek jest mnóstwo, wiem ze około 40 wykonawców i to z większością ich płyt.

Włączyłem.

I wybrało piosenkę.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

I zatopiłem sie w smutku.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

…and I wait without you…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

…see the stone…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

…and I’m wait for you…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

…I can’t live…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Piosenkę – już inną – juz tylko piękną, znaczącą z każdym wysłuchaniem coraz więcej, coraz więcej boli. Z każdym wysłuchaniem bardziej…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

A czas mija i zabiera mi wszystko….
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

…nothing to win and nothing left to lose…
.
.
.
.
.
.
…and you give yourself away…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Jest mi źle, tak po prostu źle, przyszedłem tu dziś mimo bólu głowy, mimo że od kilku tygodni mam wciąż katar, jestem przemęczony i zniszczony, i mimo że wiem i czuję, że jestem chory a gorączka mnie wyżera…

I teraz jeszcze ta piosenke…
.
.
.
.

Zamykam oczy…
.
.
.
.
i nie chcę widzieć już nic.

nie chce słyszec nic.

nie chcę czytać nic

nie wiedzieć,

nie trwać,

nie żyć,

nie umierać,

nie odżywać,

nie wierzyć,

nie tęsknić,

nie obwiniać,

nie gmatwać…

nie żyć….
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Nie chce tego już, co odeszło, co zabite a co żyje, żyje…

tutaj, w środku, we mnie

żyje nadal.

To i tak wiele innych umarłych rzeczy.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Wszystko mija, wszystko się zmienia, wszystko niszczeje, wszystko zamiera i odchodzi.

Wszystko mija, wszystko, zmienia sie i zabiera to wiatr życia. Wypala na proch, ginie, umiera. Wszystko mija.

Wszystko ginie.
.
.
.
.
.
.

wszystko umiera, zamiera, niszczeje…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

…with or without you…
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Wszystko…

4 komentarze

  1. LukeSky
    LukeSky 06/06/2003

    Za to cala reszte juz zapomnialas!

  2. samotna
    samotna 06/06/2003

    pewnych rzeczy nawet ja nie zapominam:)
    uważaj na siebie

  3. yaishe
    yaishe 06/06/2003

    brak słów… czasem i przeze mnie przebija nostalgia, ale nie… ja nie mam do niedj prawa. Ty masz. bo wyraźnie czuję, że masz powód, a ja… cóż… nostalgia zupełnie bez powodu… a jednak czytając wiele smutnych, tęsknych, przepełnionych słów, tu na tym blogu, u Ciebie łzy rzeczywiście… same napływają i… i pojawia się taki ścisk serca, nagły tęskny skurcz…

  4. Eve
    Eve 05/06/2003

    I znów nie wiem co mam napisać, ale chcę, czuję, że muszę coś dodać. Przeczytałam to kilkanaście razy, a może więcej … Łzy same cisną się do oczu – nie już nie, już spływaja, wolno wolno, coraz szybciej …
    Ty wiesz, że ja wiem jak to jest, wiem jak to „siedzi” w nas. I nie wiem co zrobić, co powiedzieć – napisać, by było lepiej choć przez moment, przez tę chwilę, gdy będziesz to czytał.
    Napisałam Ci w ostatnim mailu, że przeszłości nie da się wymazać, ale można pokonać, tak, że stanie się odległa i mniej bolesna, ale łatwo mówić – pisać, a trudniej wykonać. Tak, ja o tym wiem, dobrze wiem …
    I życzę i Tobie i sobie wiary – ogromnej wiary w ludzi, tak właśnie w ludzi, w „lepszych” ludzi w naszym życiu.

    Wracaj do zdrowia Piotrze.
    Uśmiecham się do Ciebie za każdym razem, gdy tu wchodzę, teraz także 🙂 Jeśli jesteś w stanie także się uśmiechnij, ale nie chcę sztucznego uśmiechu, chcę szczerego – od ucha do ucha.
    Pozdrawiam serdecznie!!!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.