Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Ja się wypisuje.

Prawie wtopione studia, komornik na glowie, permanentny brak kasy, benzyny ciepla, energii zyciowej i wszystkiego, narastające to „cos” co meczy od lat, do tego poczucie bycia nikim wraz z poczucie bycia tylko pasozytem w rodzinie, odrzuconym, pozbawionym przez wiekszosc spotkanych kobiet sensu wszystkiego i wiary w cokolwiek, z bolacym sercem i bolacym cialem czlowiekiem bez perspektyw na zycie a nawet na smierc.
Tyle u mnie.
Nie wazne… wszystko to nie jest wazne….
I kimkolwiek jestes nie pisz, ze Ci przykro, ze cokolwiek, bo smiecie wyrzuca sie do kosza… jak mnie i moje slowa a takze slowa kiedys napisane mi.
I zadne Twoje slowo juz nic nie zmieni, wiec ich nie pisz…nawet jesli ja popelniam bledy i czasem przypominam sobie jaki bylem kiedys.
Przeczytasz, pomyslisz moment…
I tak niczego nie zmienisz…
Ani ja…
Wiec po co to wszystko??
Moze dlatego, ze lepiej pisac po blogu niz palcem po scianie.

4 komentarze

  1. ami
    ami 04/09/2002

    moze tylko po to zebys wiedzial ze ktos tam mysli o Tobie…chociaz w sumie moze to nie wiele…

  2. Sad_me
    Sad_me 11/07/2002

    Pewnie masz racje.

  3. shila
    shila 10/07/2002

    ja sie do ciebie usmiechne 🙂 najbardziej optymisycznie jak potrafie, jak nie slowa to mzoe to chociaz troszke…:):)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.