Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Jazzowa Bohema – Napisane parę tygodni temu…

Ukołysany z wolna jazzowym westchnieniem nut
zanurzywszy się w mgłą spowitą przeszłość
myślę o słowach z dawna porzuconych
jak ja, na tym właśnie rozstańmoście
gdzie niespokojnie umarło ukrytego coś
niedopowiedziany jak rozbrzmiewająca muzyka – sen
zmysłowo przeciągając końcówki upojnych rytmów
dzwięki narastając mocą oddalają wczorajsze myśli
wypełniając rozedrganymi kolorami czarę umysłu
już nie ma wczoraj, już jest tylko dziś
jest tylko ciepły wiatr znad morza pięciolinii
owiewający lekkim strumieniem zasłuchaną twarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.