Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Kocie mysli…

Dzis znow moj real i cos… zupelnie innego. Nie mam pomyslow na to co pisac wiec opisze drobna sytuacje z mojego reala. Spie teraz z otwartym oknem w nocy. Dopoki nie spie to nie pozwalam wlazic do pokoju mojej Kici, ropasanemu kotu wszedzie szukajacemu tylko wygody i ciepla. Calymi dnaimi tylko spi, je i nic nie robi a w nocy przelazi przez okno do mojego pokoju i zazwyczaj wyleguje sie w szafie lub na moich ubraniach.
Tak tez bylo tej nocy, dopoki palilem w oknie papierosy i wyganialem ja z narastajacym znuzeniem jej brakiem rezygnacji, dopoki kot byl za oknem. Pozniej zasnalem.
Obudzil mnie wlaczony telewizor, ale po wylaczeniu go uslyszalem cos wiecej. Jakby wiatraczek ktory mam w kompie zawadzal o cos. Cala noc lecialy MP3ki z kompa, wiec to nie bylo nic dziwnego.
Dziwne bylo to co zawadzalo o wiatraczek.
Bo w koncu kot spiacy w kompie to jednak nie jest najnormalniejsza rzecz pod slonce. Ta spryciula wpakowala sie do polowy do kompa i cieszac sie cieplem radiatora spala.
Widzieliscie kiedys kota spiacego w kompie bez obudowy, kompie do tego podlaczonego do pradu?
Ja nie, do dzis:)
A ponoc mnie juz malo jest w stanie zaskoczyc.

Jeden komentarz

  1. Monika
    Monika 27/04/2002

    Ha, ale mnie rozbawiłeś z tym kotem :)))) ha ha
    i dziwić się, że uwielbiam te zwierzęta, :))))))
    i ciekawie opisałeś tę sytuację, masz zadatki na pisarza, pomyśl o tym poważnie, radzę. Lubię cię czytać, wpadam tu często. Pozdrawiam.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.