Kim jestem?
Albo inaczej i lepiej – kim jestem w życiach innych ludzi, ktorych tu spotkałem i spotykam?
Jeśli weźmiecie jakąś liczbę – przykładowo pi – 3,14159265358979323846264338327950288419716939937510
później zaokraglicie ją na przykład tak:
3,14159265358979323846264
a na końcu odejmiecie ja od tej pierwszej:
3,14159265358979323846264338327950288419716939937510 – 3,14159265358979323846264
=
0,00000000000000000000000338327950288419716939937510
Co daje w przybliżeniu…
zero
czyli brak jakiegokolwiek wplywu na czyjekolwiek zycie.
prosta acz tak dlugo nierozumiana prawda – ze czy ze mna czy bezemnie – zycie i tak plynie tak samo.
A wynik – Tym wlasnie okazuje się bylem dla wiekszosci ludzi, ktorych tu poznalem i tym jestem dla wiekszosci.
A mniejszosc… tez jest płynna.