Ponad rok od poprzedniego wpisu. Czas płynie tak szybko, umykają dni, miesiące, lata. Dziś korzystając z chwili czasu odzyskałem hasło do bloga i zaglądnąłem. Poza spamem czekał tylko jeden komentarz. Mam nadzieję, że z czasem te emocje miną. Zresztą mam nadzieję i wierzę, że zmiana na lepsze w czyimś sercu i duszy już zaszła. Zresztą cieszy mnie stan i sytuacja, która jest teraz. Początek drogi, przyjaźni. Enigmatycznie? Być może, ale to raczej komentarz niż wpis.
Jest piękna pogoda a ja siedzę w klimatyzowanym aucie przeglądając na tablecie Internet. Gdy zaczynałem tego bloga świat elektroniki, świat w ogóle wyglądał inaczej. Tak wiele się w nim zmieniło. W elektronice i w moim życiu. Nigdy nie przypuszczałem, że za 13 lat będę mieszkał w innym mieście, innym domu przy boku Osoby mi teraz bliższej niż nawet Rodzice. Inne problemy, inne radości, inne priorytety. Inaczej też wygląda moje budowanie relacji z innymi ludźmi. Inaczej dzień powszedni. Inaczej stosunek do wiary i Boga. Nawet nie wiem, kiedy niektóre zmiany zaszły. Jestem spokojniejszy, mniej emocjonalny, wyważony.
Niedawno miałem operację nosa. 2 godziny pod narkozą. Przygotowując się do niej… na nowo zobaczyłem i uwierzyłem w sens wiary. Jak nigdy wcześniej, czułem, że jestem przygotowany nawet na najgorsze. Inna sprawa, że moja wiara to pewność a nie domysł. Ja bardziej wiem, niż wierzę. Dzięki wielu sytuacjom, w których po poproszeniu otrzymywałem czasem wręcz natychmiastową pomoc, ja wiem. Może dlatego jest mi łatwo wierzyć. 🙂
Na tym zakończę na tę chwilę. Uśmiechu dla każdego czytającego. 🙂