Zestawienie korespondencyjnej i pragmatycznej teorii prawdy.
Ujęcie korespondencyjne:
-Prawda jest jedna.
-Prawda jest niezależna od podmiotu.
-Każde zdanie oznajmujące jest albo prawdziwe, albo fałszywe absolutnie.
Stwierdza się, że pomiędzy faktami a myślami zachodzi korespondencja. Nie ma jasnej wykładni tej korespondencji.
-Definicja prawdy jest nierelacyjna.
-Prawdziwość ujmowana jest poprzez cechy jakie winny przysługiwać nośnikowi wiedzy oraz przez konsekwencje działania podmiotu.
-Logika jest kryterium odróżniania sądów prawdziwych od fałszywych. Prawda ma wymiar logiczny.
-Niemożność akceptacji oraz przezwyciężenia argumentów sceptyckich
Ujęcie pragmatyczne:
-Prawd jest wiele.
-Prawda jest ściśle i nierozerwalnie związana z podmiotem.
-Zdanie przyjmuje wartość logiczną; w zależności od okoliczności i kontekstu.
-Definicja prawdy jest nierelacyjna.
-Prawdziwość ujmowana jest poprzez cechy jakie winny przysługiwać nośnikowi wiedzy oraz przez konsekwencje działania podmiotu.
-Prawdziwość jest zmienna; prawda jest wiecznym dociekaniem.
-Logikę stosuje się wtedy, gdy jest ona użyteczna. Zwykle jednak nie odpowiada ona biegowi doświadczenia. Prawda ma wymiar psychologiczny.
-Akceptacja części argumentów sceptyckich; zniesienie innych poprzez usunięcie problemów, których dotyczą.
(http://www.bukwa.tom.pl/filozofia/moje_prace/sceptycyzm_w_pragmatyzmie/pkp.asp)
A kto zgadnie, do jakiej koncepcji prawdy ja jestem przekonany?
A do jakiej koncepcje prawdy jest przekonany wedlg mnie Wasz swiat?
Najciekawszy punkt dla mnie to ten ostatni: usuniecie problemow, ktorych dotycza…
Masz racje Mirelko… Wsrod wielu osob, jakie poznalem, w koncu to Ty zawsze pozostalas do konca i zawsze fair wobec mnie no i chyba jako jedyna zrozumialas, ze mnie sie nie da bezposrednio zmieniac, naklaniac do czegokolwiek, czy zmuszac do zmiany samego siebie. A tak wiele Twoich rad i rozmow z Toba znaczy, znaczylo i bedzie znaczylo dla mnie zawsze bardzo duzo, wiec masz racje zawsze ciesze sie jak tutaj mnie odwiedzasz lub dzwonisz lub chocby wysylasz SMSka i zawsze cieplo wspominam nasze kiedys rozmowy (czesto bardzo kiedys klotliwymi zreszta ale pouczajacymi). No i chyba samo przez sie rozumie i nie trzeba o tym pisac, ze Cie bardzo przez ten czas Mirelko polubilem:)Trzymaj sie cieplutko no i do kolejnych rozmow:)
LukeSky chciał wyrazić, że tęskni za mną tak, jak ja za nim 🙂
A jest Ci dobnrze tak jak jest teraz???Tak to nie dziwie sie Twoim słowom…
A jak nie to lek przed tym co moze byc nie pozwala Ci isc
zmienic…
Mi nie pomoze,szkoda tracic energie.Tak czy inaczej-doceniam.
Obiecalam powod dlaczego egoistyczne…
bo dla mnie jest waznijesze i wiecej radosci mi sprawia dawanie czegos od siebie…
cos co pomoze drugiemu człowiekowi…
Ciesze sie…
A czy to mile???
Dla mnie raczej egoistyczne…
Zastanawiasz sie czemu???
Powiem,ale nie dzisiaj
Nie jestem pewna czy bys mi uwierzyl…
Dziekuje – to milo uslyszec, ze komus cos daje ten blog i ze ktos nieznajomy potrafi tylko dzieki slowom mnie „polubic”. Dziekuje.
Dzieki za odpowiedz.
To mile ze zrobiles to…
Widocznie nie zrozumialam
o co dokladnie w tym chodzi…
Wiesz po tym wszystkim co
uslyszalam takze na studiach
czasami zastanawiam sie
co tak naprawde jest znaczy dla mnie prawda, jak widze ja…
jakie miejsce ma w moim zyciu…
na pewno dochodze do jednego wniosku…
ze jest to to w co wierze
i do czego jestem przekonana,
albo jakie mam zasady…
Kazdy wiare, swoje przekonania,czy zasady odbiera w rozny sposob i dla kazdego z osobna jest to jego prawda…
najwazniejsze jednak jest to
by nie naginac tego dla wlasnych kozysci…
Moze zaskocze Cie tym…
lubie przychodzic na Twoj blog…
zawsze spotyka mnie jakas niespodzinka…
i w jakis sposob polubilam osbe ktora sie za notkami kryje…
Moze uznasz to za przesadzone…
ale chcialam Ci to
powiedziec…
Do ciche-marzenia:
Absolutnie jestem przekonany do pierwszej prawdy. Dla mnie jest albo prawda albo falsz, szczerosc lub nieszczerosc, etc i to ja uwazam, ze prawda istnieje zawsze i ze jest niezalezna od nikogo i niczego a takze uwazam, ze prawde mozna wywnioskowac logicznie.
Natomiast druga wizja mowi o prawdzie widzianej (dla mnie) bardzo subiektywnie, o wielu prawdach, o niemoznosci znalezienia prawdy, o stosowaniu lub nie logiki.
Wiec mylilas sie – a myslalem, ze to tak logiczne.
I nie wiem dlaczego uwazasz, ze Wasz swiat stosuje pierwsza prawde – bo ja osobiscie znam a raczej znalem w znakomitej wiekszosci ludzi, ktorym wlasnie ta druga wizja, z wieloznaczna prawda i z psychologicznym a nie logicznym podejsciem do prawdy, gdzie prawde stosuje sie wtedy, kiedy komus to odpowiada. Dla mnie takie zachowanie jest falszywe, czemu dalem wyraz w poprzedniej notce, specjalnie pokazanej wraz z ta, bo sa w zasadzie uzupelnieniem wzajemnym.
A to o usunieciu nie napisalem przypadkowo. Chodzilo o to, ze gdy ja pytalem o prawde, gdy bylem sceptyczny, to zostawalem odsuwany przez te moje kochane kobietki.
Ale to, co napisalas tez jest w/g mnie sluszne, oczywiscie tylko w drugiej czesci.
Wiesz wydaje mi sie,ze jestes przekonany o tym drugim,chociaz jednak jeden albo dwa punkty z pierwszego by Ci tez odpowiadaly(widzisz jednak czarne,albo biale)A swiat wg Ciebie jest przekonany o „pierwszej prawdzie”…
Niestety problemow nie da sietaklatwo ominac i usunac…
Jak je usuwasz w podswiadomosc to one w najmniej odpowiednim
momencie sie pojawiaja…
szczegolnie wtedy kiedy myslisz i jestes pewny, ze sie ich pozbyles…
Dlatego najlepszym sposobem
jest konfrontacja z nimi
wiem…powiesz „latwo sie jej mówi”niestety taki jest stan rzeczy…