Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Niedokończona opowieść…

Tesknota… tak nieuleczalna jak pragnienie zycia
Wtopiona w szarosc kazdego dnia od poczatku do konca
Tesknota…. za kims, kto zrozumie, wyslucha…
I pojmie, czym sa slowa,
Slowa bedace jedynie symbolami tak ukrytego, tak niedostepnego
prawdziwego zycia.
Uciekajaćego wciąż, wymykającego się spod oczu, jak szczur
przemykający nocą po niedostępnych mrocznych labiryntach
Labiryntach mysli… Wiecznym krazeniu wokol wielkiej wygranej
lub wielkiej przegranej…
Wciaz samotnie bladzac posrod swoich mysli…
Szukajac wyjscia z wydawaloby sie nierozwiazywalnych sytuacji
Zatrzymujac sie przed znakiem stop, niewidzialnym
znakiem stop, za ktorym zaczyna sie zycie a nie jego pozory…

5 komentarzy

  1. LukeSky
    LukeSky 22/01/2002

    To co zawsze… ehh Wiem jaki jestem niestety. Dopoki cos sie nie wydarzy, dopoki los nie pchnie do przodu, dopoki nie bede na samym dnie, dopoki bede mial cos do stracenia… to ja bede gapil sie na ten znak i bez oddechu marzyl co jest za nim.

  2. d-z-z
    d-z-z 16/01/2002

    jest ktoś kto wysłucha i zrozumie, nawet dwa ktosie, nie szukałam ich, sami mnie znaleźli, przebili się przez ścianę, przedstawili się, i zostali
    nawet nie chcę myśleć jak wyglądałoby moje życie bez nich

  3. Anonim
    Anonim 15/01/2002

    …….. tesknota……towarzyszy przez cale zycie…..kazdemu………nie tylko Tobie….tylko,ze………trzeba wreszcie przroczyc znak stopu by ja zmniejszyc………

  4. agami
    agami 15/01/2002

    Wow, robi wrażenie, naprawdę, czytam to jednym tchem i tak jakbym odnajdywała cząstkę siebie…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.