Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

O co chodzi….

Łażę po ulicach, laże po blogach, laże po swoim życiu…
Ot dreptam sobie i trwam w uporze…
Myślę za dużo, palę za dużo,
mówię tak dużo a tak właściwie nic…
O co chodzi….?
Gdzie zgubilem coś, czego starałem sie nigdy nie znaleźć? No gdzie?
W przeszłości, w teraźniejszości, w umyśle, w sobie, w innych…
Gdzie jestem, gdzie mnie zakopano…
Kto potrafi wskazać miejsce, gdzie pochowano moje ja…
I dac saperke…
Moze sam odkopie siebie lub jesli nie,
to przynajmniej dobije resztki.

5 komentarzy

  1. mgla
    mgla 22/09/2001

    gdy znajdziesz miesjce w ktorym zgubiles siebie
    znajdziesz miejsce, w ktorym istniejesz naparwde
    odnajdziesz sie
    ale zamknij oczy, bo i tak wszyscy jestesmy slepi
    otworz oczy duszy…
    wyciagnij rece…
    wszystko jak zawsze spowite jest mgla
    ona cie poprowadzi..swiat cie opopowadzi..oczy duszy
    tylko naucz sie patrzec..

  2. leila
    leila 20/09/2001

    cd. może znajdziesz siebie?

  3. leila
    leila 20/09/2001

    szukaj tej rzeczy, której nie chciałeś znaleźć… może Cię to uspokoi, może znajdziesz jeszcze coś,
    coś wartościowego?… pozdrowienia

  4. kaja
    kaja 20/09/2001

    kometarze sa zbyteczne jak mysle oddales wszystko to co ja sama terez czuje ale wiem ze mam sile cie odnalezc chcesz? …

  5. Anginka
    Anginka 20/09/2001

    Czasem jestem tak wsciekla na siebie,ze nie potrafie…hm…a moze potrafie tylko nie umiem tego w sobie odnalezc…moze wlasnie zgubilam cos czego nigdy nie chcialam znalezc…w przeszlosci??…tak mysle,choc tak do konca nie jestem przekonana bo terazniejszosc…zabiera mi wiecej…a to co bylo juz mi nie zagraza…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.