Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Odgrzewanie mysli z zadawnionego maila…

Tak, uciekalbym. Ale robie to przeciez kazdego dnia. Uciekam, nic innego nie potrafie przeciez. Tylko tego sie nauczylem w swoim zyciu. Ale to nie jest fizyczne uciekanie. Przeciez musisz sobie zdawac juz sprawe z tego,
ze tysiace razy latwiej Ci spotkac mnie w Sieci niz w realu. Mnie takiego jakim jestem. Jesli nie bede chcial, Ty nigdy nie przeskoczysz tych murow jakie stawiam slowami, zachowaniem, pozorna
radosnoscia.[…]Prosze zrozum to
w koncu. A bajdurzeniem zajmij sie jak kiedys pojawia sie Twoje wnuki, teraz Twoj czas by zyc, a nie blefowac. Szczescie – szukaj go, odnajduj i pielegnuj, skoro znalazlas. A po tej stronie swiata gdzie ja mieszkam nie widac nic co przypomina chocby z pozoru slady szczescia. Przegranych zostaw swojemu losowi, wygralas w tej grze Ty,
szkoda, ze probujesz to niszczyc wracajac do tego co bylo choc niby
niedawno ale biorac pod uwage co sie zmienilo to jakby w innej epoce,…niszczyc wracajac do tego chocby w tych blefach jakie
piszesz. Prosze – choc Ty jedna nie blefuj jezdzac po moich uczuciach. Niemozliwe zostaw Bogu, Ty zajmij sie mozliwosciami jakie daje Ci zycie przy Tobie samej.[…]Napisalem juz, ucieczka jest nie ucieczka, jest jedynie odejsciem za horyzont i jak napisalem i bede trzymal sie tych slow:
usankcjonowaniem faktow. Po co mam ukrywac przed Kims to co widze, co
czuje? Wole by widzial jak odchodze. Bo wole „nie byc” juz na zawsze i byc zapamietany niz „byc” ale pamietany tylko chwilami.[…]A dlaczego latwiej mi mowic do zobaczenia za horyzontem wtedy, gdy Ktos mnie mniej potrzebuje? Bo wtedy wiem zazwyczaj juz o wiele
wczesniej, ze Ktos mnie nie: mniej ale: wcale nie potrzebuje. Ani moich slow, z ktorymi tylko potrafi sie juz spierac. Ani moich dolow, ani smutku. Jestem zbedny – i wtedy po jakims czasie w koncu daje za wygrana. Albo z innej przyczyny. Im wiecej dana Osoba zyje w realu, im aktywniej, tym mniej jest tej Osoby w Sieci. I tym mniej wspolnych
tematow, nadajemy na coraz innej fali az pozniej juz nie rozumiemy sie wcale. Odchodza z Sieci… A ja jak na razie – choc to chyba moj ostatni rok w Sieci… ale na razie zylem tylko w Sieci. Zobaczysz zreszta, jak bedziesz mi pisala SMSy co miesiac albo tylko na swieta albo maila co pol roku… co powiesz, gdy przypomne Ci ten list i
moje slowa.[…]A ja… ja juz nie potrzebuje cieplych slow i uczuc, ktore znacza dla mnie tyle co piksele wyswietlane na monitorze. Wole nie wierzyc w nic, niz sie znow zawiesc. Porozmawiac zawsze moge, lakonicznie, sucho czasami ale zawsze. I tyle. Wiecej po wypalonym czlowieku juz nie oczekujcie. Gdybym tak zzsumowal te
calusy, pocalunki, mile slowka, smiechy i drobizgi mi wysylane przez Siec razem z tekstami czasami, ktore rozmiekczaja tylko serce. umysl i tworza zludzenia, moglbym sie czuc najszczesliwszym z ludzi. Szkoda ze w realu jak to ostatnio napisalem, jest troche inaczej. I slowa takie nigdy nie mialy, nie maja i nie beda miec jak sadze przlozenia na rzeczywistosc. Ja juz wiem ile znacza slowa ludzi w Sieci, ale lepiej nie bede sie wypowiadal.

4 komentarze

  1. Seedy
    Seedy 07/07/2003

    uwielbiam Hillar. wprost kocham tę Kobietę. a jej erotyki to już w ogóle. najbardziej 'My ludzie z XX wieku’

  2. Mika_S
    Mika_S 30/06/2003

    postaram się naprawdę :o)

  3. nieśmiała23
    nieśmiała23 20/06/2003

    wiesz dużo lepiej jest porozumieć się z tobą w sieci niż w realu… jakoś inaczej… inaczej jest czytać o twoich myślach emocjach… tam było tak… sztucznie. a tu w sieci jest życie… widzisz i ja uciekam coraz bardziej w neta… tu mi lepiej… mam problemy ze sobą… trudno o tym mówić, tak mi wstyd. może więcej się nie spotkamy i nie spojrzę ci więcej w oczy sąsiedzie:)… ale wydaje mi się to samolubne czytanie twojego bloga bez otworzenia się ze swoimi przeżyciami. jak chcesz wejdź: http://www.pamietnik-neurotyczki.blog.pl i wybacz jeżeli cię rozczarowałam…

  4. yaishe
    yaishe 18/06/2003

    do bólu szczerze. słowa takie jak Ty tu powinnam powiedziec co najmniej jednaj osobie. Sporo zrozumiałam – dziękuję…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.