Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

„Pierwszy stopień szaleństwa”

„Pierwszy stopień szaleństwa”
Hartwig Julia

„Rzucić to wszystko, schłopieć,
otoczyć się lasem, czerpać wodę z jeziora,
odejść od tysiąca zużytych słów,
przez które sens wylatuje jak przez dziurawe rzeszoto,
wyszukać miejsce dziewicze o urzekających porankach,
zamknąć się w białej celi, odnaleźć siebie
albo zgubić siebie skazując się być może
na godziny obezwładniającej klasztornej acedii.
Tożsamość? Kpij sobie z tego.
Patrząc wstecz, wspominając swoje przeświadczenia i przypadki,
powiedz sam – jak tu można mówić o tożsamości.”

4 komentarze

  1. LukeSky
    LukeSky 24/12/2007

    Tak, dość często tu zaglądam. Dziękuję za życzenia i pamięć o tym blogu. Wzajemnie życzę wszystkiego dobrego a nawet najlepszego na święta i na cały Nowy Rok. Niech przyniesie wszystko to, czego od niego oczekujesz plus pare miłych niespodzianek, bo czymże byłoby życie bez choćby odrobiny pozytywnych niespodzianek. Pozdrawiam i do przeczytania na blogu:)

  2. Eve
    Eve 22/12/2007

    Dawno Cię nie było… ale mam nadzieję, że jeszcze tu zaglądasz 🙂
    Zdrowych, spokojnych Świąt i dużo dużo lepszego Nowego 2008 Roku od poprzednich lat. Pozdrawiam!

  3. LukeSky
    LukeSky 27/09/2007

    Dziekuje serdecznie za pozdrowienia i za odwiedzanie tego bloga:)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.