„Głównym celem życia mieszkańców Republiki Świata jest zaspokajanie własnych przyjemności. I to w możliwie szybko. Rozrywka stała się najsilniejszą gałęzią przemysłu, napędzającą całą gospodarkę. Uczucia międzyludzkie zanikają, wszelkie znajomości (trwające zresztą bardzo krótko) są oparte głównie na seksie. Nie przypomina nam to czegoś przypadkiem? Według mnie jest to dokładny opis społeczeństwa konsumpcyjnego, którym się stajemy. Nie tylko u Huxleya, ale i we współczesnym świecie wszelkie wartości zanikają na rzecz przyjemności. Mamy także swoje „specyfiki”, które pomagają nam znieść porażki i niepowodzenia. To, czy nazwiemy je somą, alkoholem czy narkotykami jest tylko kwestią umowną.”
Z recenzji do książki: „Nowy wspaniały świat” Huxley’a Aldous’a…
„Żyliśmy w świecie z Orwella, żyjemy w świecie z Huxleya”
w tym co zacytowałeś coś jest…lecz mimo to, iż spaczamy świat on jednak nadal jest piękny..pozdrawiam i zapraszam Cie do mnie: http://nieuczesane0mysli.eblog.pl