Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

.

Odbierzcie mi oddech…
..bym już nie wypowiadał słów.
Wytnijcie serce…
…bym nie czuł nic.
Oślepcie oczy…
..bym nie mógł pożerać nimi świata.
Zatkajcie moje uczy…
…bym już nigdy nie słyszał swojego krzyku.
Wypuśćcie całą krew…
…bym zbladł aż do nicości.
Zostawcie umysł…
…bym nadal trwał…
…jak teraz.

6 komentarzy

  1. Wiesława
    Wiesława 04/07/2007

    Komentarz do tekstu „odbierzcie mi oddech”
    Tekst dobry, ale po co Ci umysl (mam na mysli swiadomosc. Bedziesz bardzo nieszczesliwy ze swiadomoscia, pelna, tzw. elektryczna. Wg „miedzy narodzinami a smiercia” ona trwa wiecznie i bez ciala.
    Wracam to tekstu, jest tam jeszcze jeden tekst, ktory rzucil mi sie w oczy i podoba mi sie (chodzi o pocalunek ksiecia i zabke)
    Pozdrowienia
    Zupelnie przypadkowo trafilam na ten blog, przejrze w calosci.

  2. kaja
    kaja 10/12/2001

    nie zrozumielismy sie … nie o trwanie bez celu chodzilo … zawsze podobno jest jakis cel sam tak mowiles mi nie raz …

  3. LukeSky
    LukeSky 06/12/2001

    Exactly! Exactly Kaju.

  4. kaja
    kaja 05/12/2001

    tak zupelnie bez celu …

  5. darki
    darki 03/12/2001

    a ja na święta najczęsciej sie smuce…

    sztuczność

  6. julia18
    julia18 03/12/2001

    Piekny wiersz chociaz smutny skoro go napisals to pewnie tak sie czujesz usmiechnij sie niedlugo swieta:)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.