Sieć będzie lepsza bezemnie
Real także
Pewnie wróce do starej miłości-książek.
Zatopię się na nowo w wymyślonych nieistniejących światach. Prawie jak w Sieci. Zresztą i tak jedynym światem w jakim zaistniałem na dłużej jest świat słów, więc będę pasował do tych nieodczytanych jeszcze opowieści.
Tak Kox, pamietam, ja nie zapominam. Ale przesadzasz z moim wplywem i moja zasluga. Nawet jesli drobinka slow i dzialan, wyjatkowo wtedy takze w realu, sprawillem, ze niteczka czyjegos zycia stala sie odrobine silniejsza, to nie moja to zasluga ale tej Osoby… Bo to Ona zaczela wierzyc, zaczela walczyc. Nie ja… Ja moglem tylko byc. Tak jak Ty. Teraz moja rola sie juz skonczyla, na szczescie. Wciaz jestem, ale juz dalej, „za horyzontem”.
I pamietaj Kox, wygrana lub przegrana, o ktorych tak wiele mowiles, tez jest zawsze sprawa subiektywna… Zalezy kto wygrywa, kto przegrywa… W zyciu kazdego jest tylko jedna wielka wygrana i przegrana… Pierwsza – zycie… druga smierc…
Na razie wygrywamy Kox i tyle…:) Trzym sie
LukeSky wiesz dobrze, ze w zyciach wielu ludzi zaistniales w wiekszym aspekcie niz tylko slowa. Przypomnij sobie chocby moja sprawe, moja i pewnej kobiety, ktora (moze przesadzam, ale watpie) zawdziecza i tobie zycie. Luku zyj i czerp z tego zycia jak najwiecej. Badz i badz taki jaki byles…
a ja sie wcale z tym nie zgadzam…:)) kazdy czlowiek jest komus/czemus potrzebny, nie wierze ze jestesmy tu przez przypadek…
pozdrowienia:)
Twoje slowa zbyt wiele znacza, na tej stronie i nie tylko…..
Pozdrawiam:)
naprawdę tak myślisz? i czujesz?
jeśli tak, to ………..
Dlaczego?………………………………………………………………………….
Przed chwilą Cię odkryłam.
I podoba mi się to co zobaczyłam.
Przypominasz mi kogoś kto kiedyś był dla mnie bardzo ważny.
Swiat bez tego kogoś nie jest lepszy…