No i wystartowala moja nowa praktyka… Jak na razie moim jedynym zajeciem jest buszowanie po Internecie…
Czyzby ktos tam na gorze chcial mnie uzaleznic tak do konca….
Moze tak a moze nie w kazdym razie jak na razie nie znikne z Sieci:)))
Myśli ulotne, myśli jedyne w słowa utkane.
No i wystartowala moja nowa praktyka… Jak na razie moim jedynym zajeciem jest buszowanie po Internecie…
Czyzby ktos tam na gorze chcial mnie uzaleznic tak do konca….
Moze tak a moze nie w kazdym razie jak na razie nie znikne z Sieci:)))
…hihihi…jak sie uzaleznisz to bedziemy juz razem buszowac po necie :)))ale pamietaj „co za duzo to nie zdrowo…” ja wystarczajaco przeginam to powiedzonko :))))))))))) pozdrawiam Cie serdecznie…
Nie znikaj 🙂
hm uzależnienie od internetu … jeśli chcesz to nie jest trudne:P