Nie wiem co mam napisac. Pisze te notke glownie dlatego, zeby blog sie automatycznie nie skasowal. A w zyciu powoli dochodze do siebie. W zasadzie nic sie nie zmienia od wielu miesiecy. Wszystko jakby przystanelo na chwile i czeka na cos, co moze sie wydarzyc. Nie wiem jak mam zyc, powoli zapominam jak sie zyje inaczej niz w ten sposob jak teraz. Przyzwyczajam sie a to chyba jest w tym wszystkim najgorsze, to przyzwyczajenie sie do tego zastanego stanu. Bede konczyl juz, wystarczy jak na notke przypominajaca o tym, ze jeszcze gdzies tam jestem i zyje. Pozdrawiam wszystkich czytajacych.
4 komentarze
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.
tak smutno tutaj jest…
🙂
Piotrusiu bedzie dobrze…. Teraz juz bedzie inaczej. Teraz jestesmy blizej siebie:* Kocham Cię:*
Witamy w klubie….