No i minal rok trwania mojego bloga. Przedwczoraj odwiedzalem blogi z mojej ksiegi gosci. W sumie cieszylo mnie, ze wiekszosc z nich prztrwalo. Wracal tez na dluzsze chwile usmiech na moja twarz jesli zauwazalem, ze pomimo rzadkich moich odwiedzin Ktos docenia mojego bloga umieszczajac go w linkach, lub smucilem sie gdy zostal skasowany stamtad, jak z nim postapilo pare osob. Jak wczoraj powiedzialem, zyje w swiecie symboli, symbolem pamieci jest dla mnie takze kilkaset bitow umieszczonych tu czy tam… lub niepamieci. Nic to – ludzka pamiec trwa bardzo krotko. Obiecywanie, pamiec, slowa… wszystko jest tak ulotne. Minal rok… Przedwczoraj zastanawialem sie czy jest dalej sens prowdzenia tego bloga. Napisalem juz tak duzo i wciaz sie tylko powtarzam. Mimo roku tak naprawde w moim zyciu nic sie nie zmienilo. Jedynie jest duzo gorzej. Brakuje juz tej wiary i nadziei jaka mialem wtedy, gdy powstawal ten blog.
Wszystko przemija… wiec moze czas by i trwanie tego bloga przeminelo. Wciaz sie nad tym zastanawiam, ale pewnie nie podejme tej decyzji. Ostatnio i tak malo pisze, ale pewnie szybko nie oduzaleznie sie od mojego bloga.
Czas pokaze. Wszystkim odwiedzajacym dziekuje przy okazji za pamiec o tym blogu i o mojej osobie.
Taaaaaa…. Oooooczywisciieeee…
🙂
kazdy w zyciu przezywa momenty, w ktorych zycie traci sens, a swiat barwy… i tkwimy w takiej chwili, przekonani o losie niespelnionego czlowieka… ale swiat rzuca nam nagle szanse pod nogi… trzeba ja tylko zauwazyc, podniesc, docenic, momo wad…. na kazdego czeka szczescie, czeka i pragnie zostac odnalezione….
Hmm… odwiedzam juz te miejsce od roku, z wieksza, czy mniejsza czestotliwoscia, ale jednak. 🙂 Jestem pelna podziwu dla Twojej wytrwalosci, czesto przeciez ma sie do czynienia z blogami „porzuconymi” po niedlugim czasie prowadzenia. A Ty… Ty wciaz trwasz ze swoim blogiem… Hmm… jednak jest w Tobie duzo cierpliwosci, poniekad przekory, wyrozumialosci dla wlasnego siebie, jednak potrafisz trwac w pewnych postanowieniach… odnies te umiejetnosc jeszcze na inne plaszczyzny swojego zycia…
Ciesze sie, ze wrzuciles te obrazki… 🙂
Pozdrawiam Cie, Piotrusiu! 🙂
:* 🙂
gratuluje wytrwalosci…
blog jest bardzo fajny…
porowadz go tak nadal…
nie zmieniaj sie…
powodzenia zycze…
pozdrawiam…
„Życie tylko chwilę trwa
więc weź z niego jak najwięcej
niech jak muzyka gra
bo nam nie trzeba słów
nam potrzeba wierszy
one znają życia smak
P.S. Wiesz Luke coraz bardziej mnie zaskakujesz. Skąd wziąłeś adres mojego bloga? Przecież nie podawałam Ci. Dobra nie będę prowadzić śledztwa. Aha-o co chodziło z tym, że znam tą osobę?
Pozdrawiam Cię
bądź:*