Wyobraz sobie czas jako rzeke, albo nie, jako powoli splywajacy w dol lodowiec. Kazdy plynie w nim, wiekszosc znajduje sie przy jego czole, inni sa czasami troche zatopieni w ich przeszlosci wiec sa troche blizej. Dlaczego blizej? Bo ja zatrzymalem sie prawie u samej gory i choc lodowiec wciaz sie powieksza, jest coraz dluzszy, to ja wciaz stoje gdzies bardzo bardzo daleko w tyle patrzac przez coraz wieksza przestrzen oddzielajaca mnie od innych ludzi na swiat. Moim dzis jest dawna dawna przeszlosc ktora musze przenikac by widziec dzis.
Jeden komentarz
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.
zycze siły