Wczepiony paznokciami w marzenia nie pozwalam sie sciagnac na plaska ziemie…
czy robie dobrze…
Widzac i ogladajac swiat umyslem a nie oczami, przepuszczajac wszystko przez moj wlasny filtr pod czaszka…
czy to mi pomaga…
Chce dostrzegac swiat idealny chodzac po nieidealnej ziemi…
Zludzenia, marzenia, piekny swiat stworzony jedynie w umysle zaslaniajacy prawde…
Jak dlugo jeszcze uda mi sie tak zyc…
„Przed wielką radością drży człowiek prawie tak bardzo jak przed wielkim cierpieniem: może obawia się, że słodkie grono życia na raz zerwie, a w dłoni pozostanie mu sucha łodyga?”
dobrze powiedziane trzeba tylko dazyc do ich realizacji a czy ty dazesz? hmm… nie sadze
a nie pamietasz juz o naszych wspolnych marzeniach? one nadal sa na wyciagniecie reki….trzba tylko pragnac ich realizacji i dazyc do niej….
Nie bój się ani prawdy ani marzeń.
marzenia??!!!A czym one są?Czy to co pragniesz mieć, czy to co chciałbyś zrobić?!A czym sie różnią marzenia od wspomnień.Ja mam i jedno i drugie i są dla mnie tym samym.Prawie.Pozdrawiam