Uciec..uciec…uciec gdzies,gdzie mnie nikt nie znajdzie..wlasnie teraz tak czuje..czuje pragnienie ucieczki,zamkniecia sie gdzies.Ktos wlasnie sprowokowal rozmowe-duzo nie spalem-blokady sie posypaly..tak to ktos bliski..tak czuje..nie nie z reala.Bo gdyby byl z reala..nigdy by sie to nie wydarzylo.Ale teraz-real juz nie istnieje..Nie napisalbym slow,ktore napisalem i nie przeczytalbym pytania,na ktore nigdy nikt nie uslyszal odpowiedzi….Bo nie moze byc odpowiedzi w realnym swiecie,gdzie jestem „soba”.Tu jestem soba,tam „soba”…Caly swiat oparty na tym jednym pytaniu..Jak latwo zburzyc cos tak leciwego..jak latwo.I jak bardzo pragne to zburzyc…tylko co pozostanie…Powiedzcie co? Powiedz co?
Sa rodzaje smierci,ktore pojawiaja sie jeszcze za zycia..ktore mozna przeskoczyc jedynie przez smierc,nie nie fizyczna smierc..Smierc jednostki i jej mikroswiata..Ale tak trudno podjac decyzje..Tak trudno.
no jesli nie zburzysz tego muru to nigdy sie nie przekonasz….
wiec po co udzielasz rad, skoro sam z nich nie potrafisz korzystac..:)
postawileś mur, jeśli go nie przekroczysz, nie zburzysz, to nigdy się nie przekonasz czy miałeś rację trwać w tym swoim uporze…
A sam mówiłeś, że tak nie wolno-czyżby tylko rady się łatwo udzielało….?????
Mozemy byc mali…mozemy robic wszystko na co mamy ochote…ja tez umarlam za zycia…..cholerny bol ;,
… jesli takie jest Twoje trzecie zyczenie 😉
Ale to Twoje decyzja…
Jeśli tego chcesz…