Pewnie wariuje,ale dzis zrobilem cos czego nie spodziewalbym sie po sobie…Stworzylem sobie prawdziwy pamietnik.Internetowy pamietnik…z bloga oczywiscie,tylko dla mnie.Nie wiem co sie stalo,nie wiem dlaczego tak postapilem.Moze po prostu uznalem swoje mysli za zbyt malo interesujace dla ludzi..A moze..
Wciaz krece sie wokol i krece.Pisze i pisze a nic nie robie ze swoim zyciem.Moze czas to zmienic.Przestac pisac, mowic..marzyc..a zaczac cos robic…w koncu.I moze to byl powod..Ja go nie znam…Ot impuls.