Czym jest wirtualnosc i czym sie rozni od realnosci?
Czy wirtualny znaczy jednoczesnie nieistniejacy?
Dla mnie wirtualnosc odnosi sie do takiej rzeczy, zjawiska, ktore jest dostepne i poznawalne jedynie poprzez bodzce takie czy inne a tak faktycznie nie istnieje. Tak jak mysl. Mysl nie mozna zmierzyc, nie mozna dotkac. Mozna ja jedynie poczuc swoim wlasnym umyslem. Czy siec jest wirtualna? Tak czesto mowi sie o wirtualnosci w odniesieniu do tego co sie dzieje w sieci. Ale przeciez siec nie jest do konca wirtualna, tak jak nie sa wirtualni ludzie w niej bedacy i przedstawiajacy swoje zdanie, piszacy slowa. Ale czasami wydaje mi sie, ze Ci ludzie staraja sie byc wirtualnymi. Pokazujac twarz jakiej nigdy nie maja poza siecia, tworza wirtualne byty, wirtualnych ludzi, ktorymi nigdy nie byli i najprawdopodobniej nie beda.
I najwazniejsze… Czy i ja tak postapilem? Czy stworzylem wirtualnego siebie, wersje druga mnie, wersje ulepszona, lepsza… lecz…
wirtualna.