„…temu pdoporzadkuj siebie, a nie ludzom, ktorzy udaja, ze cos ich z Toba laczy. Spojrz… ktos Ci mydli oczy roznymi pieknymi slowami, naduzywa pewnych slow, a pozniej kiedy sie wszystko zalamuje, to tamta osoba wychodzi na czysto, a Ty nie. Odddajesz resztki swojej energii, ktora moglbys sporzystkowac na bardziej porzadane rzeczy, na te, ktore w istocie nie maja wiekszego znaczenia. Marnujesz siebie na epizody, ktore Cie dominuja i pozbawiajaj jakiejkolwiek mozliwosci racjonalniejszego myslenia o sobie.”
Dziekuje Przyjaciółko… mimo, że nie do końca się zgadzam… to większość z tego, to co dotyczy mnie, niestety jest prawdą.