Ścierana życiem przeszłość wychyla się zza kotary niepamięci sprowadzając wciąż myśli o chwilach minionych. Z obawy przed przyszłością zatapiam się w nich zapominając, pośród nielicznych ciepłych wspomnień, o dniu dzisiejszym…
Budzę się…
I nie ma już nic.
W korytarzu z przyszłymi chwilami wszystkie drzwi już dawno zaryglowane a ja nie mam już sił…
…wyważać je.
nie trzeba ich wywazac one w odpowiednim momencie same sie otworza wierz lub nie … ja jeszcze w to wierze choc juz coraz mniej …
ładnie…
zycie toczy sie teraz przeszlosc trzeba szanowac i trzeba pamietac przyszlość trzeba witac z nadzieją