Niektórzy z Was być może widzą Dobro patrząc na moje poczynania. Być może…
Ale w każdym człowieku tkwi demon Zła.
To może zbyt ostre słowa, ale tak właśnie jest.
Kiedyś w chwili zwątpienia przyjąłem w Sieci imię Beliara, pierwszego z aniołów, który zwątpił w poczynania Boga.
Bo i we mnie tkwi Zło, jak i w każdym z Was.
Większosć potrafi je okiełznać, zdusić i odrzycić od siebie…
Ja też, w każdym razie staram się, by zawsze przechylać szalę dobra.
Nie zawsze mi to jednak wychodzi. Nie zawsze potrafię przewidzieć co będzie skutkiem moich poczynań.
Nigdy nie wybaczam sobie zła, jakie wyrządzam.
Ale nie znam też dobra, jakie czynię, jeśli czynię.
Jestem… po prostu jestem…
wirtualnym człowiekiem.
uwazam sie za dobrego czlowieka, i chociaz tkawiace we mnie zlo , uwazam za poskromione, zdazylo mi sie niestety zawiesc kogos lub wyrzadzic krzywde, chocby niechcacy…
ale slowo „zlo” uwazam za zbyt ostre.
„Zlo” to cos, co w nas tkwi i pcha nas do bardzo zlych czynow.
Ja nie kradne, nie zabijam, nie cudzoloze itp.
i nie sadze bym byla kiedys zdolna…
Obiecalem Ci kiedys komentarz i tak jak obiecalem tak teraz pisze. Jestes taki jak zawsze tajemniczy otoczony swoja psyhologiczna powloka i wlasnie za to cie lubie wiec nie zmieniaj sie i badz zawsze taki jaki jestes.
Dobrze ze jestes…
Chwala Ci za to 🙂