Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Zmierzch…

Powoli sie oddalam od Sieci. W koncu nikt tu juz nie „czeka” a zbrzydlo mi juz siedzenie sam na sam z monitorem i wymyslanie pierwszych lepszych hasel do przegladarki, by znalezc cos ciekawego. I tak nigdy nie znajdowalem. Najciekawsze zdarzenie wyniklo po wpisaniu czegos w stylu:”wszystko jest bez sensu” i przypadkowym kliknieciu na ktoras ze stron z wynikami. Pojawil sie moj blog z opisem sprzed dwoch lat. A ja mam niestety podejscie symboliczne, wiec taki symbol wystarczyl mi za odpowiedz. Takze IRC przestal byc moim swiatem, nuzy mnie i odstrasza. Zmienili sie w nim przewazajacy tam ludzie no i mnie tak dawno tam nie bylo, ze nie mam do czego ani do kogo tam wracac. Teraz pojawiam sie zazwyczaj tylko wtedy, gdy i tak wiem, ze ktos czeka na rozmowe i da mi wczesniej o tym znac, lub sam wiem, ze moge sie tego spodziewac. Zycie plynie po tej stronie powoli, niemrawo, szaro i buro. Caly czas jest klasycznie, rano wstaje, jade na zajecia, odbebniam swoje po czym wracam do domu, klade sie na lozko i albo zmeczony zasypiam albo gapie sie w telewizor. Pozniej zalaczam komputer, na szczescie bez dostepu do Sieci, ale i tak praca przy nim zazwyczaj konczy sie tylko lezeniem na lozku, sluchaniem muzyki i paleniem papierosow. Pozno w nocy klade sie spac. Wstaje rano najszybciej po dwoch godzinach snu, czasami po czterech albo, gdy mam na pozniej to wyjatkowo po wiecej niz pieciu. Jade na zajecia, ktorych z tygodnia na tydzien mi ubywa, odbebniam swoje, wracam do domu… i tak dalej. Dzien za dniem. Nadszedl zmierzch mojego zycia tutaj. Nie mam gdzie isc poza Siecia, bo do pierwszego miejsca gdzie moglbym pojsc jest wiecej niz 270 km, a to bariera chwilowo nie do pokonania. Pozostaje pokoj z zasunietymi zaslonami, papieros w ustach, muzyka i TV, pozniej sen, zajecia, dom, wyrko, papieros, sen… Kiedys juz tak wymienialem, wiec nie bede sie powtarzal. Wszystko po staremu, poza kontaktem z Siecia. Ale w koncu to nie o Siec chodzilo, nigdy nie chodzilo o Siec… ale o ludzi.

Jeden komentarz

  1. http://ukryta.blog.pl
    http://ukryta.blog.pl 28/03/2003

    niesamowite historie ubrane w niezwykłe słowa… czuję tak jak ty… zainteresowanie „bliźnich” rodzi się wtedy, gdy są oni skłonni nam go użyczyć, a nie wtedy, gdy tego naprawdę potrzebujemy…
    ale Sieć nie jest zabójcz, nie zawsze rani, nie zawsze krzywdzi
    zostawiam ślad i zostawiam cząstkę siebie – może mnie odnajdziesz … w końcu nie jest to niemożliwe…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.