Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Znikanie…

Czy podejme dobra decyzje, czy tez pozostane w tym miejsu, w ktorym jestem az przyjdzie dzien, gdy juz skostnieje w tym stanie?

Ja nie wiem. Wczoraj ktos probowal mnie przekonac, ze to jak postepuje nie prowadzi do niczego. Tak wiele sie u mnie zmienilo a tak maly to ma wplyw na wyglad mojego zycia. Wszystko zalezy odemnie i tak latwo sluchac slow, jakie ktos do mnie wypowiada rozumiejac zarowno je i jak tez ich sens. W koncu stan trwania w moim zyciu w jakim bylem i jestem teraz nie ma realnych podstaw ani w mojej sytuacji, w moim zyciu ani w czymkolwiek.

Wiec czemu tak trudno cokolwiek zmienic?

Ktos wczoraj mi dal argument. Powiedzial, ze w ktoryms momencie to moje niedbanie o zdrowie, o siebie i wlasne zycie doprowadzi do sytuacji, ze juz nie bede nie tylko sobie mogl pomoc, co nie bede w stanie juz nikomu z moich przyjaciol pomoc. Mysle teraz nad tym i nad swoim zyciem w krotkich chwilach pomiedzy „zawieszeniem”, jak ja nazywam stan w jakim jestem najczesciej. A wnioski. Na razie znikome, nic nie znaczace.

Moze jutro nad tym pomysle, albo za miesiac.

Szukam celu, prawdziwego nowego celu w swoim zyciu i jak na razie go nie znalazlem. Niczego, co pozwoliloby mi wstajac rano myslec z radoscia, ze wlasnie wstal nowy piekny dzien i ze sensowne jest w ogole podnoszenie sie z lozka.

11 komentarzy

  1. Monika
    Monika 06/10/2002

    Zgadzam się z vivi. :))))
    Trzym się, odwiedzam cię czasem, nie zapominam o tobie Luke. Lubię czytać to co piszesz.
    Mam takie zdanie, że sens jest w działaniu, bierność prowadzi do depresji. Więc przy okazji myślenia działaj.
    Najlepiej jest gdzieś wejść, mieć odwagę i gdzieś wejść między ludzi, zaufać opatrzności. I jak wiadomo życie składa się z drobnostek, celem może być wszystko, można mieć mnóstwo celów, więszych mniejszych, one składają się na jedną większą całość, treść.
    Tak, złapałam kiedyś doła spowodowanego kompleksem braku celu, a jak się okazało, mój smutek był zbędny, bo mam cele. Ty je masz, każdy ma :}
    Pozdrawiam ciepło, jesli spotkasz Prezesa pozdrów go ode mnie. Hejka

  2. LukeSky
    LukeSky 26/09/2002

    No ladnie ladnie:))

  3. vivi
    vivi 24/09/2002

    cele zycia jest zyc… jest kochac i byc kochanym… szukasz rzeczy która tak naprafde skałda sie z wielu czesci… nie mozna jej okreslic jednym słowem… poza tym, tfoje poszukiwanie tolabirynt minotaura… myslisz jakie to zawiłe drogi nim prowadza a tak naprafde jest on tak prosty… lecz ty głowisz sie nad jesio trudniejszymi sposobami wyjscia… a tak naprafde ona jest tusz obok tylko trzeba sie dokładnie przyjrzec… „zyje jak chuj we wzwodzie bywa proste” nie utrudniaj sobie lajfa na siłe… :}

  4. kaja
    kaja 22/09/2002

    nic dodac nic ujac 😛

  5. LS vs rosse
    LS vs rosse 20/09/2002

    Do mnie jakos te piekne chwile nie doszly…
    bywa i tak a cala reszta rzeczy z jakich Ty sie cieszysz – ciesze sie ze sa ludzie ktorzy potrafia doceniac proste sprawy – a jednak nieodzowne…
    Ale o tym wie sie dopiero jak sie jest takim jak ja i nie ma sie tego wszystkiego.
    To tyle w kwestii formalnej.

  6. rosse.blog.pl
    rosse.blog.pl 18/09/2002

    dla mnie to przyjaciele,znajomi,pogoda…chwile w ktorych moge zachwycac sie zyciem, swiatem… Muzyka,i jeszcze tyle rzeczy…. ambicje, zabawa,MILOSC. Przeciez mozna wymieniac bez konca… Owszem,sa te gorsze momenty.Ale juz zauwazylam ze to nie one tworza rzeczywistosc.To nie z nich ona sie sklada…. Z tym ze ludzie dziela sie chyba na dwie kategorie…
    Wybor nalezy do ciebie,kazdy ma wolną wole.Korzystaj z zycia poki moszesz….jest takie piekne…i krotkie… I nie sprowadzaj swojego swiata do banalow codziennosci… Te dobre chwile nadchodza niezauwazalnie… CALY CZAS…

  7. kaliho
    kaliho 08/09/2002

    po co cos zmieniec?
    moze wystarczy czekac az wszystko samo sie zmieni, a cel sam sie odnajdzie 😉

  8. shila
    shila 08/09/2002

    Ale fajnie moge zostawiac komentarze!! 🙂 Masz gg?? Dasz mi numer?? Czekam!! Albo na jakim kanale na ircu… Daj znac:)

  9. shila
    shila 08/09/2002

    A mi sie wydaje, ze masz jakis cel… tylko go nie doceniasz, nie widzisz, nie chesz zauwazac… inaczej juz bys dawno zrezygnowal z wstawania z lozka, z pisania tutaj…

  10. shila
    shila 08/09/2002

    Az krzyknelam z zachwytu gdy zobaczylam te jasna poswiate bijaca od twojego bloga!!! 🙂

  11. Sad_me
    Sad_me 06/09/2002

    Ja daje Ci rade taka: w kazdej wolnej chwili rob cos co moze polepszyc Twoje zycie. Nie zastanawiaj sie nad jego sensem…ani celem…to do niczego nie prowadzi. To wszystko postaraj sie odnalesc w sobie. Nie popadaj w marazm. Jedynym sensem zycia, ktory mi teraz przychodzi do głowy to samo życie i Ty o tym wiesz.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.