Czy podejme dobra decyzje, czy tez pozostane w tym miejsu, w ktorym jestem az przyjdzie dzien, gdy juz skostnieje w tym stanie?
Ja nie wiem. Wczoraj ktos probowal mnie przekonac, ze to jak postepuje nie prowadzi do niczego. Tak wiele sie u mnie zmienilo a tak maly to ma wplyw na wyglad mojego zycia. Wszystko zalezy odemnie i tak latwo sluchac slow, jakie ktos do mnie wypowiada rozumiejac zarowno je i jak tez ich sens. W koncu stan trwania w moim zyciu w jakim bylem i jestem teraz nie ma realnych podstaw ani w mojej sytuacji, w moim zyciu ani w czymkolwiek.
Wiec czemu tak trudno cokolwiek zmienic?
Ktos wczoraj mi dal argument. Powiedzial, ze w ktoryms momencie to moje niedbanie o zdrowie, o siebie i wlasne zycie doprowadzi do sytuacji, ze juz nie bede nie tylko sobie mogl pomoc, co nie bede w stanie juz nikomu z moich przyjaciol pomoc. Mysle teraz nad tym i nad swoim zyciem w krotkich chwilach pomiedzy „zawieszeniem”, jak ja nazywam stan w jakim jestem najczesciej. A wnioski. Na razie znikome, nic nie znaczace.
Moze jutro nad tym pomysle, albo za miesiac.
Szukam celu, prawdziwego nowego celu w swoim zyciu i jak na razie go nie znalazlem. Niczego, co pozwoliloby mi wstajac rano myslec z radoscia, ze wlasnie wstal nowy piekny dzien i ze sensowne jest w ogole podnoszenie sie z lozka.
Zgadzam się z vivi. :))))
Trzym się, odwiedzam cię czasem, nie zapominam o tobie Luke. Lubię czytać to co piszesz.
Mam takie zdanie, że sens jest w działaniu, bierność prowadzi do depresji. Więc przy okazji myślenia działaj.
Najlepiej jest gdzieś wejść, mieć odwagę i gdzieś wejść między ludzi, zaufać opatrzności. I jak wiadomo życie składa się z drobnostek, celem może być wszystko, można mieć mnóstwo celów, więszych mniejszych, one składają się na jedną większą całość, treść.
Tak, złapałam kiedyś doła spowodowanego kompleksem braku celu, a jak się okazało, mój smutek był zbędny, bo mam cele. Ty je masz, każdy ma :}
Pozdrawiam ciepło, jesli spotkasz Prezesa pozdrów go ode mnie. Hejka
No ladnie ladnie:))
cele zycia jest zyc… jest kochac i byc kochanym… szukasz rzeczy która tak naprafde skałda sie z wielu czesci… nie mozna jej okreslic jednym słowem… poza tym, tfoje poszukiwanie tolabirynt minotaura… myslisz jakie to zawiłe drogi nim prowadza a tak naprafde jest on tak prosty… lecz ty głowisz sie nad jesio trudniejszymi sposobami wyjscia… a tak naprafde ona jest tusz obok tylko trzeba sie dokładnie przyjrzec… „zyje jak chuj we wzwodzie bywa proste” nie utrudniaj sobie lajfa na siłe… :}
nic dodac nic ujac 😛
Do mnie jakos te piekne chwile nie doszly…
bywa i tak a cala reszta rzeczy z jakich Ty sie cieszysz – ciesze sie ze sa ludzie ktorzy potrafia doceniac proste sprawy – a jednak nieodzowne…
Ale o tym wie sie dopiero jak sie jest takim jak ja i nie ma sie tego wszystkiego.
To tyle w kwestii formalnej.
dla mnie to przyjaciele,znajomi,pogoda…chwile w ktorych moge zachwycac sie zyciem, swiatem… Muzyka,i jeszcze tyle rzeczy…. ambicje, zabawa,MILOSC. Przeciez mozna wymieniac bez konca… Owszem,sa te gorsze momenty.Ale juz zauwazylam ze to nie one tworza rzeczywistosc.To nie z nich ona sie sklada…. Z tym ze ludzie dziela sie chyba na dwie kategorie…
Wybor nalezy do ciebie,kazdy ma wolną wole.Korzystaj z zycia poki moszesz….jest takie piekne…i krotkie… I nie sprowadzaj swojego swiata do banalow codziennosci… Te dobre chwile nadchodza niezauwazalnie… CALY CZAS…
po co cos zmieniec?
moze wystarczy czekac az wszystko samo sie zmieni, a cel sam sie odnajdzie 😉
Ale fajnie moge zostawiac komentarze!! 🙂 Masz gg?? Dasz mi numer?? Czekam!! Albo na jakim kanale na ircu… Daj znac:)
A mi sie wydaje, ze masz jakis cel… tylko go nie doceniasz, nie widzisz, nie chesz zauwazac… inaczej juz bys dawno zrezygnowal z wstawania z lozka, z pisania tutaj…
Az krzyknelam z zachwytu gdy zobaczylam te jasna poswiate bijaca od twojego bloga!!! 🙂
Ja daje Ci rade taka: w kazdej wolnej chwili rob cos co moze polepszyc Twoje zycie. Nie zastanawiaj sie nad jego sensem…ani celem…to do niczego nie prowadzi. To wszystko postaraj sie odnalesc w sobie. Nie popadaj w marazm. Jedynym sensem zycia, ktory mi teraz przychodzi do głowy to samo życie i Ty o tym wiesz.