Znuzenie, nic wiecej, znuzenie zyciem, soba, tym pisaniem, wszystkim… Dopadlo mnie juz wiele tygodni temu ale wciaz narasta… Odpoczynek jest jedyna z form aktywnosci poza stanem zawieszenie w jakim jestem. Stanem bez udzialu umyslu….
Znuzenie… nic wiecej…
Chcialbym odpoczac, tak po prostu odpoczac – od zycia – od mysli – od wszystkiego co bylo moja przeszloscia… odpoczac – lub wymazac… jedno z dwojga…
Tylko jeszcze nie wiem czy wrocic… z powrotem.