Mam taką przypadłość. Gdy rzadko, bo rzadko wracam do przeszłości, to potrafię się nad nią zwiesić, zadumać i wpaść w taką specyficzną nostalgię. I tu nie chodzi o jakiekolwiek żałowanie…
Zostaw komentarzMyśli ulotne, myśli jedyne w słowa utkane.
Mam taką przypadłość. Gdy rzadko, bo rzadko wracam do przeszłości, to potrafię się nad nią zwiesić, zadumać i wpaść w taką specyficzną nostalgię. I tu nie chodzi o jakiekolwiek żałowanie…
Zostaw komentarz