„Jest we mnie cos takiego, czego inni potrzebuja, ale nie pragna”
z książki W.Whartona
Nie chce juz zludzen, mimo ze pomagaja mi trwac. Coraz czesciej mysle o tym, ze Osoby, jakie tu spotykam swoim postepowaniem jedynie udowadniaja mi slusznosc tego co mysle o sobie, sensie swojego zycia i mojej roli w ich zyciach. Ich slowa przecza temu, dajac zludzenia, ale ja juz nie chce zadnych zludzen, czy dawanych mi na falszywym blankiecie czeku nadziei i wiary. Slowa, ile znacza i jak zmienne bywaja. I jak bardzo odbiegaja od rzeczywistosci. Moze to dlatego, ze tu jst wirtualny swiat? Swiat zludzen i magii… wlasnie slow. Tylko dlaczego zawsze fakty przecza chocby najwiekszej i najpiekniej napisanej ilosci slow. Ponad rok temu napisalem, ze najbardziej boli mnie roznica, rozbieznosc pomiedzy rzeczywistoscia a swiatem Sieci, tego, co inni pisza w Sieci do mnie, jakie zludzenia mi daja a jak to sie przeklada na real. Juz prawie zapomnialem tamte swoje slowa. Szkoda, ze moja sieciowa sciezka i ludzie, ktorych spotykam, wciaz mi o tym przypominaja. Swoimi realami przeczac wlasnym slowom, jednoczesnie sprawiaja, ze moja wiara w moja przyszlosc, w taka jaka ja napisalem juz dla siebie i jaka wydaje mi sie najbardziej prawdopodobna sie poglebia i staje sie moim realem.
„Jest we mnie cos takiego, czego inni potrzebuja, ale nie pragna”
Dobra ale skad mozesz wiedziec i byc pewien czego pragna inni… pozatym mary ma racje nie wolno generalizowac. Tez kiedys myslalem ze wiem wszystko o innych i tylko ja mam racje… zbyt czesto jestesmy tak siebei pewni ze zatracamy pewna kontrole.. przestajemy patrzec obiektywnie i widzimy jak slepiec… i zadaj sobie pytanie. Boisz sie zludzen czy trwania? pozdrawiam
wyciagasz mi slowa z glowy….
real a swiat netu…to dwie rozne sprawy, ale moga one sie rowniez taka polaczyc, ze nawet bez naszej woli splataja sie w jednosc, trudno je potem rozplatac, jesli jest taka potrzeba.cos bardzo Cie gryzie, nosisz chyba w sobie jakas tajemnice. ponoc na wszystko jest rada, moze i na twoj bol, bo jakis istnieje. Znam ten jeden, ale tego jest wiecej jak sadze, albi sie myle.Patrzac do tyly…wybierz tylko to, co bylo piekne, patrzac w przod staraj sie przetrzec oczy…zobaczysz szczescie…..tego Ci bardzo zycze!!!!….bardzo…
Nie generalizuj, nie wszystkie słowa sa fałszywe….
Swiat wirtualny chyba rzeczywiscie sie różni od realnego, nie wiem jeszcze nie doświadczyłam jakiegos fałszu z czyjejs strony..
Czy nie jest to przedwczesne stwierdzenie?…Przykro mi że tak odbierasz ten wirtualny swiat..dla mnie jest tu wiecej prawdy niż gdziekolwiek indziej, ale może to tylko złudzenie…Tak jak mówię: nic chyba nie jest takie jak sie wydaje..chyba..
czy aby napewno dobrze sie nad tym zastanowiles? …