Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Awitaminoza uczuc…

„Jest we mnie cos takiego, czego inni potrzebuja, ale nie pragna”
z książki W.Whartona

Nie chce juz zludzen, mimo ze pomagaja mi trwac. Coraz czesciej mysle o tym, ze Osoby, jakie tu spotykam swoim postepowaniem jedynie udowadniaja mi slusznosc tego co mysle o sobie, sensie swojego zycia i mojej roli w ich zyciach. Ich slowa przecza temu, dajac zludzenia, ale ja juz nie chce zadnych zludzen, czy dawanych mi na falszywym blankiecie czeku nadziei i wiary. Slowa, ile znacza i jak zmienne bywaja. I jak bardzo odbiegaja od rzeczywistosci. Moze to dlatego, ze tu jst wirtualny swiat? Swiat zludzen i magii… wlasnie slow. Tylko dlaczego zawsze fakty przecza chocby najwiekszej i najpiekniej napisanej ilosci slow. Ponad rok temu napisalem, ze najbardziej boli mnie roznica, rozbieznosc pomiedzy rzeczywistoscia a swiatem Sieci, tego, co inni pisza w Sieci do mnie, jakie zludzenia mi daja a jak to sie przeklada na real. Juz prawie zapomnialem tamte swoje slowa. Szkoda, ze moja sieciowa sciezka i ludzie, ktorych spotykam, wciaz mi o tym przypominaja. Swoimi realami przeczac wlasnym slowom, jednoczesnie sprawiaja, ze moja wiara w moja przyszlosc, w taka jaka ja napisalem juz dla siebie i jaka wydaje mi sie najbardziej prawdopodobna sie poglebia i staje sie moim realem.

5 komentarzy

  1. birel
    birel 14/03/2002

    „Jest we mnie cos takiego, czego inni potrzebuja, ale nie pragna”

    Dobra ale skad mozesz wiedziec i byc pewien czego pragna inni… pozatym mary ma racje nie wolno generalizowac. Tez kiedys myslalem ze wiem wszystko o innych i tylko ja mam racje… zbyt czesto jestesmy tak siebei pewni ze zatracamy pewna kontrole.. przestajemy patrzec obiektywnie i widzimy jak slepiec… i zadaj sobie pytanie. Boisz sie zludzen czy trwania? pozdrawiam

  2. fight-the-monster
    fight-the-monster 12/03/2002

    wyciagasz mi slowa z glowy….

  3. rozterka
    rozterka 11/03/2002

    real a swiat netu…to dwie rozne sprawy, ale moga one sie rowniez taka polaczyc, ze nawet bez naszej woli splataja sie w jednosc, trudno je potem rozplatac, jesli jest taka potrzeba.cos bardzo Cie gryzie, nosisz chyba w sobie jakas tajemnice. ponoc na wszystko jest rada, moze i na twoj bol, bo jakis istnieje. Znam ten jeden, ale tego jest wiecej jak sadze, albi sie myle.Patrzac do tyly…wybierz tylko to, co bylo piekne, patrzac w przod staraj sie przetrzec oczy…zobaczysz szczescie…..tego Ci bardzo zycze!!!!….bardzo…

  4. crazymary
    crazymary 11/03/2002

    Nie generalizuj, nie wszystkie słowa sa fałszywe….
    Swiat wirtualny chyba rzeczywiscie sie różni od realnego, nie wiem jeszcze nie doświadczyłam jakiegos fałszu z czyjejs strony..
    Czy nie jest to przedwczesne stwierdzenie?…Przykro mi że tak odbierasz ten wirtualny swiat..dla mnie jest tu wiecej prawdy niż gdziekolwiek indziej, ale może to tylko złudzenie…Tak jak mówię: nic chyba nie jest takie jak sie wydaje..chyba..

  5. kaja
    kaja 11/03/2002

    czy aby napewno dobrze sie nad tym zastanowiles? …

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.